Rzym - kolebka europejskiej kultury. Ścisłe centrum można przemierzyć o własnych nogach bo jadąc autobusem umknie nam klimat tej włoskiej metropolii. Największe wrażenie zrobił na mnie Panteon - wszystko co możemy dziś podziwiać, poczynając od kopuły - kończąc na spiżowych drzwiach powstało 2000 lat temu. Ruiny Forum Romanum (jedno z moich pytań na egzaminie z historii kultury i sztuki dotyczyło tegoż miejsca) - tu miały miejsce publiczne dyskusje, tu wymierzano sprawiedliwość, tu też działali wielcy adwokaci - zwani "Forenci". Forum było centrum życia politycznego i społecznego - było sercem całej rzymskiej cywilizacji, z którego wszystkie ludy podbite otrzymywały nie tylko rozkazy lecz i nauki - dzisiaj pozostały tylko kamienie, ale jak się dobrze wsłuchamy - usłyszymy szepty...
Fontanna di Trevi - szczególnie mi bliska... (moi przyjaciele wiedzą dlaczego...). I cała masa różnych zabytków które możnaby wyliczać bez końca.
Nie mogę nie wspomnieć o włoskim jedzeniu i winie... Ceny naprawdę umiarkowane a każde miejsce wypełnione zapachem karczochów, sosu pomidorowego i aromatycznego wina...
Niebawem tam wrócę...
Fontanna di Trevi - szczególnie mi bliska... (moi przyjaciele wiedzą dlaczego...). I cała masa różnych zabytków które możnaby wyliczać bez końca.
Nie mogę nie wspomnieć o włoskim jedzeniu i winie... Ceny naprawdę umiarkowane a każde miejsce wypełnione zapachem karczochów, sosu pomidorowego i aromatycznego wina...
Niebawem tam wrócę...
























